Opowieść o pięciorozmiarowych butach

Wszyscy znamy historię o butach siedmiomilowych. A kto słyszał o butach pięciorozmiarowych? Niewielu. Tymczasem okazuje się, że te drugie są nawet lepsze niż te pierwsze. Jak to możliwe? Otóż, w przeciwieństwie do siedmiomilowych, są prawdziwe. I rozwiązują prawdziwy problem.

The Shoe That Grows („Buty, które rosną”), czyli buty regulowanej długości, zostały stworzone przez organizację charytatywną Because International specjalnie na potrzeby dzieci i młodzieży z biednych krajów Afryki, Ameryki Południowej i Azji. W wyglądzie przypominają sandały, jednak o bardzo porządnej i wytrzymałej konstrukcji. Ich najważniejszą cechą jest to, że można regulować ich rozmiar, powiększając je o pięć rozmiarów. W związku z tym buty takie powinny służyć jednemu dziecku przez około 5 lat.

Aż dziwne, że ktoś nie wymyślił tego wcześniej, prawda? Przecież widok bosych lub ubranych w resztki butów dzieci z krajów tzw. Trzeciego Świata jest nam tak dobrze znany! A może właśnie dlatego? Wydawało się, że to normalny stan rzeczy – zmiany niewymagający albo do zmiany niemożliwy.

Tymczasem zapewnienie dzieciom z biednych krajów obuwia to nie tylko kwestia ich wygody, ale przede wszystkim sposób na ochronę przed chorobami przenoszonymi przez glebę. W tej chwili na choroby takie cierpi około 1,5 miliarda ludzi.

Na usprawiedliwienie tego, że regulowane buty dla dzieci powstały dopiero kilka lat temu, można przywołać fakt, że proces ich projektowania i testowania trwał aż 5 lat. Autorstwo wdrożonego projektu należy do Amerykanina Kentona Lee, który wpadł na pomysł stworzenia regulowanych butów podczas swojego pobytu w Kenii w 2007 roku. Od 2012 roku rozprowadzonych po świecie zostało 120 tysięcy par, które trafiły do 91 krajów. Jednak para takich butów kosztuje około 50 zł, a produkowane są w Chinach i w Etiopii. Szczegółowe informacje na temat projektu można znaleźć na stronie www.theshoethatgrows.org.

Historia The Shoe That Grows dobitnie pokazuje, że miejsce na innowację społeczną pojawia się tam, gdzie ktoś, w przeciwieństwie do tysięcy osób przed nim, zobaczy nie sam problem, a możliwość jego rozwiązania. W konsekwencji innowacja społeczna zaskakująco często opiera się na realizacji bardzo prostego pomysłu. Sama realizacja może wymagać wykorzystania bardziej zaawansowanych środków, jednak podstawą jest pomysł. I zdolność dostrzegania możliwości tam, gdzie inni widzą wyłącznie ograniczenia.

Źródła: https://becauseinternational.org/

https://theshoethatgrows.org/

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/pomoc-dla-krajow-trzeciego-swiata/lfr9xgv

fot. https://www.facebook.com/TheShoeThatGrows/

Kraj: USA